Zakładasz firmę i zastanawiasz się, ulga na start ile wynosi i czy w ogóle masz do niej prawo. Koszty ZUS potrafią mocno obciążyć świeży biznes. Z tego artykułu dowiesz się, komu przysługuje ulga, jak działa i jak realnie obniża Twoje obciążenia.
Co to jest ulga na start?
Ulga na start to preferencja dla nowych przedsiębiorców, dzięki której przez pierwsze 6 pełnych miesięcy nie płacisz składek na ubezpieczenia społeczne. Chodzi o składki emerytalne, rentowe, wypadkowe oraz wpłaty na Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy. W tym czasie obowiązuje Cię wyłącznie składka zdrowotna, więc miesięczny ZUS spada do jednej pozycji na przelewie.
Standardowy ZUS społeczny przy pełnych składkach wynosi około 1773,96 zł miesięcznie. Korzystając z ulgi na start, nie płacisz tej części w ogóle, więc oszczędzasz ponad 1300 zł co miesiąc w stosunku do pełnego ZUS. To często różnica między spokojnym rozruchem firmy a stałym stresem o płynność finansową.
W okresie ulgi nie opłacasz między innymi takich składek społecznych:
- emerytalnej i rentowej od własnej działalności,
- wypadkowej finansowanej przez przedsiębiorcę,
- wpłat na Fundusz Pracy oraz Fundusz Solidarnościowy.
Ulga obejmuje tylko Ciebie jako właściciela. Jeśli zatrudnisz pracowników lub zleceniobiorców, od pierwszego dnia ich pracy musisz za nich opłacać wszystkie wymagane składki.
Ulga na start – ile wynosi oszczędność?
W praktyce pytanie „ulga na start ile wynosi” dotyczy dwóch elementów. Pierwszy to wartość składek społecznych, z których jesteś zwolniony. Drugi to wysokość składki zdrowotnej, którą i tak musisz płacić. Przy pełnym ZUS bez ulg sama część społeczna to ok. 1773,96 zł. W uldze na start ta kwota spada do zera, więc przez pół roku zostaje w Twojej kieszeni ponad 10 tys. zł.
Do zapłaty zostaje wyłącznie składka zdrowotna. Jej minimalna wysokość przy rozliczeniu na skali podatkowej lub podatku liniowym to ok. 432,54 zł miesięcznie. Na ryczałcie stawka zależy od rocznego przychodu i wynosi odpowiednio ok. 498,35 zł, 830,58 zł lub 1495,04 zł. Dla wielu osób startujących z małymi kosztami działalności to nadal znacznie lżejsze obciążenie niż pełny pakiet ZUS.
W zależności od formy opodatkowania składka zdrowotna przy uldze na start wygląda z grubsza tak:
- skala podatkowa – 9 procent dochodu, nie mniej niż ustawowa kwota minimalna,
- podatek liniowy – 4,9 procent dochodu, również z minimalnym progiem,
- ryczałt – stała kwota zależna od progu przychodów rocznych.
Takie zasady powodują, że przy niskich przychodach i dochodach całkowity koszt ZUS na początku działalności często nie przekracza 500–900 zł miesięcznie.
Kto może skorzystać z ulgi na start?
Ulga na start jest przeznaczona dla osób fizycznych, które prowadzą jednoosobową działalność albo są wspólnikami spółki cywilnej. Musisz rozpocząć biznes po raz pierwszy lub wrócić do niego po co najmniej 60 miesiącach od zakończenia albo zawieszenia poprzedniej działalności. ZUS traktuje Cię wtedy jak „nowego” przedsiębiorcę i daje prawo do zwolnienia ze składek społecznych.
Drugim ważnym warunkiem jest brak świadczenia usług na rzecz byłego pracodawcy w tym samym zakresie, w którym wcześniej pracowałeś na etacie. Chodzi o bieżący oraz poprzedni rok kalendarzowy. Ten przepis ma ograniczać fikcyjne przechodzenie na samozatrudnienie wyłącznie po to, by obniżyć ZUS.
W prostym ujęciu z ulgi na start mogą skorzystać osoby, które:
- nie prowadziły działalności przez co najmniej 5 lat,
- nie wykonują w firmie tych samych czynności dla byłego pracodawcy,
- podlegają ubezpieczeniom w ZUS, a nie w KRUS, chyba że spełniają szczególne rolnicze warunki kontynuacji w KRUS.
Jeśli masz wątpliwości, czy Twoja sytuacja spełnia kryteria, warto skonsultować to z doradcą podatkowym albo księgowym. Na etapie planowania firmy dobrze jest też przejrzeć praktyczne materiały dostępne online, na przykład w serwisie https://9sekund.pl/.
Jak długo trwa ulga i co dzieje się po jej zakończeniu?
Ulga na start trwa maksymalnie 6 pełnych miesięcy kalendarzowych. Jeśli rozpoczniesz działalność pierwszego dnia miesiąca, ten miesiąc liczy się jako pierwszy. Gdy start przypada w trakcie miesiąca, okres ulgi biegnie od kolejnego miesiąca i faktycznie korzystasz z preferencji przez nieco ponad pół roku w dniach kalendarzowych.
Zawieszenie działalności nie zatrzymuje biegu tych 6 miesięcy. Przykładowo, jeśli po dwóch miesiącach korzystania z ulgi wstrzymasz biznes na kolejne dwa, to po wznowieniu zostają Ci już tylko pozostałe cztery miesiące ulgi. Nie da się więc „rozciągnąć” zwolnienia przez długie przerwy w działalności.
Po okresie ulgi typowa ścieżka wygląda następująco:
- 24 miesiące preferencyjnego ZUS, gdzie podstawa składek społecznych to 30 procent minimalnego wynagrodzenia, co daje ok. 456,18 zł składek społecznych miesięcznie,
- możliwość wejścia w program Mały ZUS Plus, jeśli przychód z poprzedniego roku nie przekroczył 120 000 zł, a działalność trwała co najmniej 60 dni,
- po wykorzystaniu tych ulg przejście na pełne składki liczone od standardowej podstawy.
Mały ZUS Plus uzależnia wysokość składek od dochodu. Podstawa nie może być niższa niż 30 procent minimalnego wynagrodzenia ani wyższa niż 60 procent przeciętnego wynagrodzenia. Niższe składki można płacić maksymalnie przez 36 miesięcy w ciągu kolejnych 60 miesięcy prowadzenia działalności.
Jak zgłosić ulgę na start i o czym pamiętać?
Aby skorzystać z ulgi, w ciągu 7 dni od rozpoczęcia działalności musisz zgłosić się do ubezpieczenia zdrowotnego na formularzu ZUS ZZA. Wykorzystuje się kod tytułu ubezpieczenia zaczynający się od 05 40, a dwie ostatnie cyfry zależą od tego, czy masz prawo do emerytury, renty lub orzeczenie o niepełnosprawności. Najwygodniej zrobić to przy rejestracji firmy w CEIDG, ponieważ system od razu wysyła zgłoszenie do ZUS.
Składkę zdrowotną opłacasz co miesiąc, co do zasady do 20. dnia następnego miesiąca. Po pierwszym zgłoszeniu musisz złożyć deklarację ZUS DRA, a potem już tylko pilnować terminów płatności. Jeśli zatrudnisz pracowników albo zleceniobiorców, oni wymagają osobnych zgłoszeń i pełnych składek społecznych od początku współpracy.
Korzystanie z ulgi ma też swoją cenę w obszarze zabezpieczenia socjalnego. W okresie 6 miesięcy nie budujesz kapitału emerytalnego, a czas ten nie liczy się do stażu emerytalnego i rentowego. Nie masz prawa do zasiłku chorobowego, macierzyńskiego, opiekuńczego ani świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego. Dla osób bez innych źródeł ochrony oznacza to realne ryzyko finansowe w razie choroby czy wypadku.
Z tego powodu część przedsiębiorców rezygnuje z ulgi na start wcześniej i szybciej przechodzi na preferencyjny ZUS. Inni świadomie wykorzystują pełne pół roku zwolnienia, bo w początkowej fazie bardziej liczy się dla nich każdy zaoszczędzony złoty niż wysokość przyszłej emerytury. Decyzja zależy od Twojej sytuacji zdrowotnej, rodzinnej i tego, czy masz inne formy zabezpieczenia.
Materiał powstał przy współpracy z https://9sekund.pl/
Artykuł sponsorowany